Wielkie strzygi



U fryzjera zostałem kretem. Bo przytulniej. A włosów rudych nie mam, choć w rodzinie się zdarza. Do kolorystyki mi jakoś przypasowało. Dzisiaj sądny dzień - będą ze 3 udane rysunki. Niestraszny nam teraz wiatr w oczy.

Kolec Kret

PODPIS:

Komentarze:

25.11.2008, 20:14
E.
Zawód to zawód.Ty także miewasz nieraz za dużo pasji w tym co robisz. I czy nie straciłeś przez to niczego?

25.11.2008, 08:04
kolec
Sztuką było nie stracić tego czy owego oprócz włosów, fryzjerzy miewają nieraz za dużo pasji.

24.11.2008, 22:09
E.
Przypominam sobie sztukę Szalone Nożyczki.Ale to tutaj.. To też niezła sztuka.

24.11.2008, 21:40
gou
no ładne rzeczy! phi!

24.11.2008, 20:55
Artur
Ciekawa technika ;D