Welcome To Australia #10


Ostatnia (1 rozdziału), 10 bodajże część
Welcome To Australia.

Jeżeli ktoś się pogubił, ekhem:
Młody przylatuje do Australii. Na miejscu ma
odebrać go dziadek, który jednak się spóźnia.
Chłopaka zaczepia ptak emu, który wyraźnie
nie przypada do gustu naszemu bohaterowi. Podczas
karkołomnego pościgu za tymże strusiem,
młodego zaczepia właściciel ptaka. Staje on
w obronie swojego podopiecznego. Tymczasem
pojawia się dziadek... w jakiejś latającej
machinie. Niestety psuje się ona, a dziadek
wraz ze swoim oswojonym żółwiem lądują
awaryjnie. Dziadek, który ma za złe sąsiadowi
napastowanie wnuka, trafia go promieniem.
Emu i jego właściciel zamieniają się osobowościami.
Nie zważając na to, dziadek wraz z wnukiem
zaczynają wracać pieszo do domu.

Tak, tak. Na 10 stronach :o))
Może to pora na pierwsze opinie?
Następna część będzie bladożółta
lub bladoszaroniebieska. Blog
pomniejsza literki. Odcinki za
kolejnością na www.wta.ownlog.com
PODPIS:

Komentarze:

22.06.2007, 19:50
kolec
nie-no, myślę że aktualizacje będą w miarę regularne, ew. jakieś wyjadzy będą, to wtedy może być przerwa

jakby to kogoś interesowało :3

22.06.2007, 19:34
gaj
na razie ten projekt stracił 'to coś'. czekam na 'powrót w chwale'

22.06.2007, 19:04
gaba.
już się nie mogę doczekać babci. bladoszaroniebieska będzie ładniejsza. na wakacje kolec wstrzyma działalność?

21.06.2007, 16:20
alicja
ja to bym była za bladoszaroniebieska. tzn chyba o kobaltowoniebieski Ci chodzi. to taki ładny jeeest :3
a żółw jest emo? fajnie. może w nastepnej części będzie chodził w damskich ciuszkach i zrobi sobie grzywkę~? xD