Tire Swing


Czytam Iganie 1831, a słucham soundtracka z Juno. Weekend w Krakowie minął dość sympatycznie, jednak tabletu póki co nie uświadczę. Będę się ratować rysunkami w czerni i bieli albo kolorowaniem na kompie. Ku chwale częstych aktualizacji. Mam nadzieję, że jeszcze ktoś tu zagląda.
PODPIS:

Komentarze:

03.06.2009, 18:57
:)
gaba zagląda!

01.06.2009, 17:20
kolec
z komiksu do scenariusza Wojtka Birka

@S: no z mojej autopsji też tak wynika, póki co. Jest klimat, nawet jeśli pół weekendu spędza się w sklepie z płytkami czy panelami.

01.06.2009, 13:17
arcz
a z czego ta zacna ilustracja jeśli można spytać?

01.06.2009, 01:53
Ssselena
Nie ma nikogo;)
rts swietny:D a weekendy w krakowie z mojego doswiadczenia moge stwierdzic ze maja male szanse na niesympatycznosc:)