Szóstka nad ranem




1/4 prac z nocnej sesji. Ćwiczenie - wyjście od plamy i improwizacja bez szkicu.

W poniedziałek ponownie wystartował Projekt kolec lagu! Niedługo apdejty.

Kawałek wczorajszego wieczoru: Łona i Webber - Nie pytaj nas.

I jeszcze kronika rysownika:


PODPIS:

Komentarze:

12.11.2011, 09:31
Stefaniec
Wypas!!!

11.11.2011, 19:05
kolec
N: bardziej jednak ćwiczyłem rysowanie bez szkicu / rysowanie kobiet niż bawiłem się plamą, ale był to fajny punkt wyjścia i zgadzam się, że poszerza horyzonty.

f: !

a: może dzisiaj lepsze wyjdą. A tak poza tym - te są całkiem zadowolone z życia.

11.11.2011, 18:20
a
kobiety kobiety kobiety. a wszystkie jesienne, depresyjne, rozczarowane. hej! z plamy można lepsze rzeczy zrobić!

11.11.2011, 13:11
fifi
no patrząc po rysunkach, to teraz wiem dlaczego niechętnie odpisywałeś na gg ;D

11.11.2011, 12:55
Panna N
Bardzo fajne. Ogólnie ćwiczenia z plamą sa bardzo... hm.. budujące. Znaczy, bardzo dobrze się w taki sposób rozrysować, trochę świeżości można dodać do swoich prac. (wczoraj napaćkałam plamy na formacie 100 na 70 i naprawde się swietnie bawiłam)