szkice


Od mniej więcej tygodnia chodząc po łódzkich parkach, siedząc na uczelnianych kanapach lub w bibliotece notuję sobie różne uwagi, które powoli kleją się w jakiś kształt. Powyżej publikowane szkice są pierwszym nieliterackim zapisem owych uwag.

PS Dziękuję wszystkim za miłe spotkania podczas minionego konwentu.
PODPIS:

Komentarze: