Skończyłem



Ja, moja grafomania, Władysław Jagiełło i Zbiegniew Oleśnicki w historyjce pod szumnym tytułem "O Zbigniewie" stworzonej na ogólnopolski licealny konkurs na komiks grunwaldzki. Strona czwarta. Z samego Jarosławia startuje pięć lub sześć prac. Jestem dumny z tempa, w jakim powstał mój wkład w te zawody, dumny jestem też z tego, że udało mi się stworzyć w miarę sensowną całość nie spisując nawet scenariusza ani choćby podziału na sceny. Projektowanie postaci to kilka prób zarysowania poczciwinki z garbatym nosem, a reszta wojaków leciała już na czysto. Fristajl, zabawa, nauka pracy z korektorem, a dzisiaj pół dnia siedzenia w krześle i obmyślania częstochowskich rymów (choć przyznam, z paru wersów jestem zadowolony).

Dzisiaj byłem na kuligu i było fajnie. Zamarzłem. Parowałem. I spadałem.

PODPIS:

Komentarze:

22.01.2010, 22:12
kolec
...ha,
zima zła,
cośtam cośtam cośywa,
kto nivea nie używa.

22.01.2010, 21:35
a
hu hu...

21.01.2010, 23:09
Artur
Flaga wymiata