Próby do komiksu






Cześć, powyżej prezentuję dorobek weekendowych wieczorów, dokumentujący proces szukania kreski do komiksu. Po paru godzinach zasmuciłem się nieudanymi próbami, zakompleksiłem i poszedłem spać. Natomiast po kilkudziesięciu kolejnych godzinach, stwierdziłem że skoro to blog, a nie oficjalna strona, to warto wrzucać tu takie rzeczy. Oto cała historia tego wpisu. Pozdrowienia!
PODPIS:

Komentarze:

02.03.2015, 19:15

Natrzaskałeś takich plansz i kadrów i poszedłeś zakompleksiony spać? Lecz się!!!