KW 2011 - stacjonarnie



Dawniej bawiłem się w robienie zdjęć na konwentach, ale znając tegoroczne plany Miasta Fantastyki, zwyczajnie odpuściłem i zostawiłem kronikarską część profesjonalistom. Zdjęcia zrobiłem stacjonarnie, a ostatnie ukradłem ze strony magazynu Biceps. 1) i 2) Dostałem pamiątkowy egzemplarz zaproszenia, którego jestem autorem. Pawle i Kamilo - dziękuję i gratuluję! 3) Kupiłem mniej niż kiedykolwiek, ale nie narzekam. "Samotność rajdowca" jest przecudowna, książka z wydawnictwa Karakter zaczyna się obiecująco. DeusExMachina to nowy zin, nad którym czuwają trzy dziewczyny z łódzkiego ASP (Ania, Ania i tajemnicza Lagu, którą część osób miało za chłopca, co oczywiście bardzo mnie bawi), Zachęcam do zdobycia własnego egzemplarza (szukajcie kontaktu na fb). Chciałem jeszcze nabyć niewydany w Polsce album Trondheima, jednak był dostępny jedynie w komplecie z dwoma innymi, więc, no, niestety. 4) Na konwencie pokazywaliśmy z Grzegorzem Januszem i Lagu trochę gotowych plansz. 5) Ja w jedynym słusznym ujęciu i Tony Sandoval. W tle kontrowersyjny plakat. Dużo znajomych, niezdrowe jedzenie i wygrana z Wydawcami w kosza. Komiksowa Warszawa 2011 na plus.
PODPIS:

Komentarze:

19.05.2011, 18:59
kolec
Szczerze? Jeszcze nie czytałem. Więc to Ty nie spoiluj. Jakby co.

19.05.2011, 12:55
a
o, a ja #1 i #2, ale jeszcze się za nie nie zabrałam, więc nie spoiluj :)

19.05.2011, 02:09
kolec
Ekhm, cóż, dziś znów przeczytałem Samotność :)

Dobrze, że zaproszenie się podoba!

PS. Chcę dodać, że nabyłem także CBS #1, jednak na czas sesji zdjęciowej zupełnie o nim zapomniałem.

17.05.2011, 18:02
lagulagu
potwierdzam, że chłopiec to ze mnie żaden, chyba; i bardzo ładne zaproszenie

17.05.2011, 15:56
julka
cudne te zaproszenia. kurcze, już to chyba kiedyś mówiłam. Bardzo udane zdjęcie.

17.05.2011, 15:51
a
samotność rajdowca nabyłam w zeszłym roku tylko dlatego, że spodobało mi się wydanie. okazało się, że obecnie to jedna z moich ulubionych opowieści.
do zobaczenia... kiedyśtam, no.