Józef Piłsudski "Bezdany"























Z czystym sumieniem można uznać ten komiks
za moją sztandarową pracę. Muszę także przyznać,
że to jedynie dzięki niemu moje konto bankowe
wzbogaciło się o kilka zer z jedynką na początku,
a moje życie o tłumy fanek. Zyskał uznanie w świecie,
zapewniając mi nieśmiertelność. Jeżeli mógłby coś
powiedzieć, to z pewnością byłoby to "Kocham cię,
Marcin!". Taki z niego komiks.
JOKE
Znikam w Kraków.
Koledze dzięki za skan :o))

PODPIS:

Komentarze:

05.07.2007, 08:39
kolec
YO dzięki!

trudno powiedzieć, która mi się najbardziej podoba - napatrzyłem się na nie już tyle, że wszystkie wydają mi się podobne ;)

03.07.2007, 22:26
jason+
czyżby nikomu w wakacje nie chciało się czytać? :P naj naj.. mi.. strona #8 i ostatnia kratka.. czy tam jak się to zwie.. naprawdę kawał dobrego ciasta :)