Jesień przed domem

Klikajcie - powiększajcie. Dzisiaj kupiłem sobie niebieski tusz, kto by pomyślał, że nie będzie krył czarnego... Ucieszył mnie ten zakup, bo oczywiście już myślę o wykorzystaniu tego trójkolorowego patentu w komiksie. Obrazek powstał na cześć jesieni, która właśnie co, mam wrażenie, nadeszła. Pora piec piernik, uczyć się do matury i rysować. Ha! I można chodzić w koszulach w kratę bez obciachu. Albo z obciachem mniejszym, niż na co dzień. Po odczuciu pewnego zmęczenia polskim rockiem lat 80-90, przerzuciłem się na chwilę na słuchanie płyty Raz, dwa, trzy pożyczonej od siostry i pierwszy raz od dawna mam uczucie niedosytu. W sensie, że super, ale za mało.
PODPIS:

Komentarze:

03.09.2009, 18:22
boby
świetna ilustracja kolcu :)

02.09.2009, 23:19
kolec
/hm. pomyślmyyy... nie. nie mam czasu, z racji robienia paru projektów i rozpoczęcia nauk maturalnych. ale możesz sobie wziąć kota z kurzu: fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/666f44c41cab239d.html lub kota wyglądywacza: fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/8795fb2f55ff9f36.html ps. sopockie plaże dwa tygodnie temu były naszpikowane ludźmi, ale to już chyba nikogo nie dziwi./

02.09.2009, 22:15
turquoise
ano żebyś wiedział, że dziś tak jesiennie się poczułam. wczoraj jakby środek lata. z tym, że w końcu po sezonie łebskie plaże puste.

ładny efekt. bardzo ładny efekt z tym tuszem (;

/narysuj dla mnie kotaaa./