Jarman


Słucham: De Press, Motorhead, TSA, IRA, oglądam Samurai
Champloo, kabarety na necie, nie czytam niczego ciekawego,
prócz komiksów z sieci. Przed Państwem Jarman/Jarosławman. 
J-w Man zwalcza oporne ekipy remontowe blokujące puby ze
stołami do billarda. Pożywia się wyłącznie jarosławskimi cia-
steczkami, nie lubi za to miejscowych parówek. Mało ambitny.

PS. Wakacje to niekończąca się depresja i zupełny brak
organizacji: 'co masz zrobić dzisiaj, zrób 31-go sierpnia.'
PODPIS:

Komentarze:

26.07.2008, 08:53
kolec
No, łotry zamknęły jedyne miejsce gdzie-jeszcze-można-było-pójść w okolicy, eh.

25.07.2008, 22:51
dżanawka
nie powiodła się misja

25.07.2008, 11:19
kolec
Jeśli dzisiaj otworzą billardclub, to będzie znaczyć, że pierwsza misja J-w Mana się powiodła.

24.07.2008, 22:33
bialygoryl
hmm, specyficzne

24.07.2008, 22:18
turquoise
super hiroł ;]

24.07.2008, 21:11
krzyś
okrutny akt stworzenia...