Fugazi Music Club






Od jakiegoś czasu chodziła za mną idea zrobienia komiksu-wywiadu związanego z muzyką. Plany rozbiły się m.in. o menedżerski mur. Jakiś czas później Wydawca, wtajemniczony w moje zamiary, przerwał mi swoim telefonem seans "Wściekłych psów" i oznajmił: "Marcinie, mam świetną historię, dużo różnych wstawek, wiesz, jak u Tarantino."

Ahaaaa.....

"Wiesz, czym był warszawski klub Fugazi?"

Nie wiedziałem.

Teraz już wiem. Jestem po kilku spotkaniach z jego założycielem i razem z Kulturą Gniewu szykujemy dla Was około 200-stronicowy album*. Premiera wrzesień/październik. Wczoraj rozmieściłem scenariusz na strony, dziś wziąłem się za storyboard, pojutrze komputer wraca z naprawy i zaczynam rysowanie. Byłem dziś z wizytą u Roberta Popieleckiego, z którym pracujemy nad różnymi rzeczami, pogadaliśmy, pożyczyłem kilka komiksów... Nie czułem takiego entuzjazmu od czasów gimnazjum i wczesnego liceum. Zupełnie magiczny czas. A może wiosna?

*Historię tę początkowo miało narysować 22 rysowników.
PODPIS:

Komentarze:

17.05.2013, 17:12
kolo z fugazi
Ależ fajnie będzie powspominać.
Niestety - klub istniał w epoce "przedinternetowej" i brakuje dokumentacji z czasów jego istnienia.
A jest tyle niesamowitych historii stamtąd ... i tylu znajomych, których dzisiaj nie wiadomo gdzie szukać.


04.03.2013, 23:37
Waldek
Nie czułem takiego entuzjazmu od czasów ....wczesnego klubu w 1992r.
Zupełnie magiczny czas.
CZASEM jest fantastyczne.

04.03.2013, 23:00
kolec
Hej, scenariusz komiksu mojego i Grześka Janusza jest wciąż niekompletny, natomiast historia Fugazi jest do zrealizowania tu i teraz, ponieważ we wrześniu rusza miesięczny Festiwal Fugazi.

a, też się cieszę :)

04.03.2013, 22:57
a
czytałam o tym ostatnio, zapowiada się interesująco. cieszę się, że bierzesz w tym udział :)

04.03.2013, 22:36

Zajebiście! A czy to oznacza, że Twój pełnometrażowy komiks do scenariusza Grzegorza Janusza idzie w odstawkę?:(

04.03.2013, 21:12
pszren
super!