Fugazi - Gallimard






















Wczoraj dostałem autorskie egzemplarze francuskiej edycji "Fugazi". Wyszło bardzo! Album jest trochę niższy od oryginalnego wydania, ma jaśniejsze kolory i został wydrukowany na matowym papierze. Narysowałem też nową okładkę. Gallimard stanął na wysokości zadania - to niesamowite uczucie, kiedy marzenia ziszczają się pod postacią tak ładnej edycji. PS Parę dni temu udzieliłem wywiadu w temacie dla portalu culture.pl - zapraszam!
PODPIS:

Komentarze:

23.04.2015, 00:33
DL
Duuużo lepsza okładka.

31.03.2015, 20:59
julka
Gratulacje! A francuska okładka robi wrażenie, choć może nie tak wielkie, jak sam fakt, że można Cię czytać i oglądać po francusku! wow!