Dzień 5


Piąty dzień i trzecia plansza. Beznadzieja po prostu. Tę stronę rysowałem dwa razy, czyli jakbym już cztery zrobił. Ot, stałem się kapryśny i poprawiam sam siebie po kilka razy. 

Jakby co, mam przygotowane jeszcze inne usprawiedliwienia: nowego Sheera robiłem i nad Sanem byłem. Na bilardzie też. I na chipsach. Pizzę jadłem. I mecz oglądałem...
PODPIS:

Komentarze:

30.03.2009, 10:56
Maciej P
Ej, ta plansza jest bardzo okej.


25.03.2009, 22:02
Bulbin.eu
Faktycznie nie najlepsza. Ale ostatni kadr, po prawej, u dołu, jest WYŚMIENITY!

24.03.2009, 03:52
mazol
Trzymam kciuki, ciśnij...

23.03.2009, 16:54
kolec
I tak się serwis nie odzywa, hm.

23.03.2009, 13:12
AniaR
Myślę, że to jest efekt wady fabrycznej nowego tabletu, który zamiast kropki robi kreskę ,) Może jednak nie będziesz go oddawał do naprawy.. ;)

23.03.2009, 11:14
Kajman
Świetnie ciskasz. Ciskaj dalej.

22.03.2009, 13:57
gilo
a to całkiem fajnie wygląda

22.03.2009, 00:13
kolec
Na dodatek nie piję kawy *wyczekuje należnego podziwu*

21.03.2009, 21:19
Rob
Oczy podkrążone, widać, że się nie wysypiasz.