djjabeł


Djjabeł namalował mi się wczoraj w ramach odpoczynku od szkicowania nowego komiksu, przy akompaniamencie Muse, w towarzystwie trzydziestu kilku stopni. A wiecie, że Podkarpacie to dziś najzimniejsza część Polski? Marne 29.

Wracam do szkicowania. Jest ono o tyle męczące, że moje nowe, szpanerskie, niebieskie rysiki łamią się dosłownie co 10-15 sekund i na 3 strony komiksu poszło już pół paczki rysików. Pocieszam się, że nie będę musiał nigdy mazać tych stron, bo skaner nie wyłapie niebieskich linii.
PODPIS:

Komentarze:

13.07.2010, 22:38
julia
29 to faktycznie marnie :D diabel za to hm. zastanawiajacy. Skaner zly? ;P

11.07.2010, 21:11
kolec
też nie pamiętam jak to jest

11.07.2010, 19:32
a
demonicznie upalny.
a ja sobie dziś przypomniałam, jak miło się rysuje (a zwłaszcza smaruje kredkami) w zwykłym szkolnym bloku rysunkowym. przyjemne uczucie.

11.07.2010, 17:21
ryz
djabeł jak djabeł ;D tylko rogów brak:D

11.07.2010, 15:00
Rob
DJ Jabeł.