Czasem (16) - Kadr z misiem


Nakładanie kolorów trwa w najlepsze, więc żeby w międzyczasie nie siadł na blogu bojowy nastrój, zapodaję taki kadr z naszej historii. // Byłem na ostatnim Potterze. Włączył się wielki sentyment, film bardzo się podobał. Jak przez ostatnie lata seria zobojętniała mi niemal zupełnie, tak teraz przeżywa renesans. Świetne uniwersum i fantastyczne żerowanie na ludzkich tęsknotach (i nie mówię tu o czekoladowych żabach).

Kącik muzyczny. Do pracy słucham (w przypadku Lykke również oglądam, co w pracy wcale nie pomaga): Lykke Li / Holly Golightly / Luxtorpedy / Seabear oraz, tradycyjnie, Eels. Zaliczyłem także audiobook Marka Krajewskiego - "Głowę Minotaura". Obecnie słucham "Festung Breslau". Początkowy entuzjazm nieco przygasł. Dam znać, czy dotrwałem do końca.
PODPIS:

Komentarze:

27.07.2011, 22:41
kolec
Czyli miałaś urlop.

Zazdroszczę

- przedstawiciel grupy społecznej o najdłuższych wakacjach.

27.07.2011, 21:56
Deros
Bardzo dobry tydzien po dwoch super tygodniach :D Pozdrawiam jak zwykle :)

25.07.2011, 23:47
kolec
Brzmi jak dobry tydzień :)

25.07.2011, 23:43
Deros
No masz, a ja wlasnie Liczby Charona zamowilam. A Heniek Portier tez sie juz uplasowal w planie na ten tydzien :)

24.07.2011, 12:46
a
a przede wszystkim - dobre jedzenie na tej stołówce. jeszcze nie widziałam, żeby szkolne kucharki robiły finezyjne paszteciki i puddingi, suto zastawiając stoły ogromnym wyborem potraw. co racja to racja...

24.07.2011, 11:58
kolec
@Grzybu: Tylko tyle :( Miałem ochotę na nowy cykl w Znaku, bo spodobała mi się postać Popielskiego, ale poczytałem tu i tam, że trochę marudzą ludzie i się wstrzymałem.

@julka: polacam, Kajetan na pewno też poleca.

@Outpost: tiaaaa

@a: pracuję w domu, nad komiksem i małymi zleceniami, a później nad filmem. Ok, słowo "praca" mogło wprowadzić w błąd. Ja zacząłem czytać "Księcia Półkrwi" i zamierzam zaliczyć ostatnią część, za którą nigdy się nie zabrałem. Cieszę się, że to naszemu pokoleniu zdarzyły się takie książki :) I filmy. Moją ludzką tęsknotą jest podział szkoły na cztery domy z kultowymi herbami. I stołówka w środku zamku. Teraz zrobiło mi się smutno.

24.07.2011, 10:24
Grzybiarz
Zajebisty kadr! Niszczysz i miażdżysz! :D

Daj znać, czy dotrwasz do końca. Co jeszcze Krajewskiego czytałeś/słuchałeś?

24.07.2011, 08:29
julka
jaki słodki misio... :)

p.s. zdaje się, że jeśli w końcu nie pójdę na tego Pottera to nie zrozumiem tej fali sentymentu, fascynacji i innych dziwnych uczuć/odczuć... ;P

24.07.2011, 02:37
Outpost
Holly Golightly's- je l'aime !
Gardez aussi j'aime :)
Tiaa...

24.07.2011, 02:03
a
*sowa nigdy nie przyszła

24.07.2011, 02:02
a
gdzie pracujesz?

u mnie ostatnia część pottera wywołała głównie tęsknotę za oglądaniem filmu z emocjami, że "nie tak było w książce". dlatego jestem w trakcie odświeżania sobie pisanych insygniów ("to nie tak było w filmie").
jeszcze co do tych ludzkich tęsknot - prawdziwą udręką było przeczytanie pierwszego tomu jakiś (względnie krótki) czas przed 11. urodzinami; so ;)