Bzzt!






Skasowało mi przed chwilą pięcioakapitowy wpis, więc teraz, zamiast pisać o projekcie, książkach, filmach, Łodzi, antykwariatach, retrospektywach, kręceniu reklamówek i zadowoleniu z życia, wyjaśnię tylko, o co chodziło w projekcie: w 2008 roku, po zakończeniu prac nad "Ser-cem", rozpoczęliśmy z Anią Miśkiewicz (obecnie Emaho Studio) publikację webkomiksu "Bzzt!". Ania rysowała, ja kolorowałem, wymyślaliśmy na zmianę. Poza funkcjami operatorsko-reżyserskimi, wzięliśmy udział także jako aktorzy: odegrałem rolę chłopca bez głowy (wciąż mam tę bluzę i podobny wzrost!), Ania wróżki - mieszkanki cukierni. Dodatkowo, stworzyliśmy postać Smutnego Staruszka - właściciela lokalu. Ze względu na rozmiarowe różnice wydaje się, że wróżka wydobywa z siebie jedynie cichutkie "Bzzt!", jednak w oryginalnej wersji, po najechaniu kursorem na dymek, odsłaniała się jego właściwa treść, którą ze względu na ograniczenia techniczne widzicie teraz od razu. "Bzzt!" wspominam jako supersłodkie, przyjemne i przedwcześnie zakończone. Udało się nam stworzyć zaledwie kilka odcinków, a dziś publikuję trzy z nich. Może jeszcze króciutko o łódzkich antykwariatach: są świetne! W jednym z nich dostałem ostatnio książkową wersję "Palacza zwłok", którym zachwycałem się na łamach bloga jakiś czas temu.
PODPIS:

Komentarze:

25.10.2011, 21:52
giera
ja nie przeczytałem do końca "nieznośnej...", przeczytałem kilka innych Kundery książek, z tych późniejszych pisanych po francusku. "polecanek" mogę wiele wymienić, bo więcej powieści przeczytałem niż komiksów.

25.10.2011, 10:05
kolec
"Nieznośną..." przeczytałem na zaliczenie I roku. Nie bez oporów, ale pokonałem i podobało mi się, choć nie zachęciła mnie do sięgnięcia po kolejne Kundery. Tak właśnie słyszałem, że właściciel zagaduje i doradza, ale póki co nie było mi dane, może dlatego, że byliśmy tam grupką. Dzięki za polecanki.

25.10.2011, 02:02
daria awaria
w szczególności "Myszy i Ludzie"(właściciel to prawdziwa skarbnica wiedzy, a antykwariat czynny czasami i do północy), trzymając się czeskich klimatów polecam "Strefę cyrkową" Topola oraz "Nieznośną lekkość bytu" Kundery, po za tym bardzo lubimy kolorowe obrazki:)

24.10.2011, 21:49
giera
tak, proza panów zza południowej granicy jest bardzo dobra.
jak gdzieś w antykwariacie natrafisz na książkę "Kacica" - autor Pavel Kohout - kup koniecznie.

23.10.2011, 11:39
julka
czuję, że odnalazłam bratnią duszę ;P "Cicho wszędzie głucho wszędzie, co w czwartym odcinku będzie?"

23.10.2011, 11:30
Ania (a któżby inny :D)
Ja tylko chciałam zaznaczyć, że to nie był Smutny Staruszek tylko Smutny Pan i nie został stworzony tylko taki Pan był naprawdę i urzędował w piekarni na ul. Przędzalnianej (w Łodzi) i zawsze był niesamowicie smutny. Ale już go nie widziałam od dawna. I mnie też BZZT! się nadal podoba, bo lubię też jedzenie i literaturę romantyczną. Zbrodnia to niesłychana, Pani zabija pana... hihihi

23.10.2011, 11:04
julka
Ania wymiata, ale i chłopiec bez głowy niczego sobie :D

23.10.2011, 10:27
Imana
Niesamowicie podoba mi się motyw z chłopcem bez głowy.
Śliczna kreska, brawa dla Ani (:.

23.10.2011, 10:14
kolec
Prawda jest taka, że Ania wymiata :)

23.10.2011, 08:44
julka
zauważam prawidłowość: im więcej jest o jedzeniu we wpisie, tym bardziej mi on podoba. A pomysł na tekst świetny i te kolory... ;)