Budda!


Na około dwa tygodnie do Bożego Narodzenia wrzucam planszę (wbrew pozorom) świąteczną. Budda (którego skóra powinna być złota w sumie) ze względu na swą majestatyczną pozycję nie rusza się zbytnio, jednak zwróćcie uwagę na wyrafinowaną grę brwiami. Dopatrywanie się tegoż powinno umilić Wam jakże niebiańskie granie-na-czekanie. Queen, oczywiście. Eh.

Pomysł z dzwoniącym Buddą wysmażył Krzysiek <5>
PODPIS:

Komentarze:

17.08.2012, 18:04
uzfOayqTKTEmy
twmichal pisze:11kwietnia 2011! Czekam z niecierpliwością na każde zdjęcie gf3r z tego dnia. Może nawet ktoś Tatry z Sandomierza ma, tylko nie chce się prznyzać.

14.12.2008, 18:49
kolec
Krzysiek wymyślił, żeby po drugiej stronie był J i żeby mu Budda składał życzenia, ja domyśliłem granie na czekanie i oto efekt :) Krzysiek mądra głowa!

14.12.2008, 15:20
AniaR
Dopiero następnego dnia zrozumiałam ekumeniczne przesłanie tego komiksu... tzn.kto jest po drugiej stronie linii telefonicznej i jak się do tego ma tekst Queen... Michał też nie domyślił się o co chodzi w ostatniej chmurce ;) Reasumując - to wg mnie jeden z najbardziej pomysłowych Twoich scenariuszy.

11.12.2008, 16:34
kolec
Na tyle, na ile trójoki bobas może być sympatyczny, he.

11.12.2008, 13:28
AniaR
Sympatyczny ,)