90. Warsztaty




Yay. Stałem grubo ponad 4 godziny nad tym
rysunkiem, ale jakoś tak blado wyszło.
Zresztą, mazianie węglem to nie moja liga.
Liczę, że kiedyś zrobią takie coś w medium
komiksu. Ogólnie poszło -hm- średnio.

Zmęczony jestem jak ta Metka z Szarka.
Pytajcie Krzyśka, o co chodzi :o))

Niemniej impreza była dobra. Dzień miał
się skończyć jeszcze lepiej, ale conieco
stanęło na przeszkodzie. Wielkimi krokami
(choć rzadko stawianymi, heh) zbliża się
aktualizacja #100.

PS. Za ok 2 tygodnie będzie wystawa prac
warsztatowych w Galerii Przedmiotu. Raczej
nic nie wygram, więc jedynie na prezentację
zapraszam. Do następnego!
PODPIS:

Komentarze:

11.11.2007, 15:00
kolec
Macie, możecie się ponabijać:

i-jaroslaw.pl/foto/warsztaty/