.blog






02 września 2007 #70: Kraków 01-09-07 komentarze (2)





Więc najpierw oddanie projektu na Prawo. Ogółem 10
plansz, z czego wyszło dobrze 9. Jedna została mi do
poprawy, ale czasu dużo, a roboty mało. Wszystko się
podobało, jak zapewniał Tomek (przystojniak powyżej:).
Na pierwszym zdjęciu widoczne także atrybuty kibica
- szalik, no i bilety. Poniżej inne fotozy ze wczoraj:





Takie dwa artistik' zdjęcia z meczu Wisły Kraków.
Zabawa była przednia, a wynik korzystny (4-2). Trzeba
jeszcze kiedyś przyjechać na Wisłę... no i szalik kupić.

Pozdrowienia dla Dunki za przechowanie i dla Tomka
za towarzystwo meczowe :o))



07 września 2007 Miało być kolorowo komentarze (0)





No miało być... Kolejne dwie plansze ujotowe. Znowóż
brakuje tekstu, ale w realu także go (jeszcze, ) nie ma.

Ploom, ploom,
Klęczące róże znikają
W suchych ustach Mojżesza
Włamują się do Fort Knox
Kradną nasze sprawy
Ploom, ploom.

Przykre są przeróżne prawa autorskie.
W szkole jest całkiem bardzo bardzo. 
PS. Uważniejsi zauważą numery na koszulkach,
rejestrację, toteż wszędobylską myszę.



13 września 2007 Stripy komentarze (3)



Zawsze byłem fanem pełnowymiarowych
komiksów. Ostatnio jednak jakoś
przerzuciło mnie na paski. Pełnowymiarowy
album przerasta na razie moje możliwości
czasowo-chęciowo-umiejętnościowe. A taki
pasek to dobry i do gazety, i na forum.
Powyższy narysowałem do scenariusza Roba.
Myślę, że wyszło dość miło. W ogóle to
planujemy jakąś serię taką o greckich
bogach. Kliknijcie, coby powiększyć.
A tutaj poniżej macie całkiem fajnową
piosenkę, którą znalazłem na jutubie. Joł!
Link link link link link link link~



15 września 2007 Bawimy! komentarze (4)



Się wzruszyłem. Smacznego tortu, ludzie.



22 września 2007 .rzeczY.Ostat-nie~ komentarze (4)





No właśnie - ostatnio nad paskami siedzę. Pierwszy
wyjątkowo z Jarosławskiej, tylko tekstu nie ma,
wiecie, reguły biznesu. Kupcie sobie gazetę:)
A na serio to wrzucam go, bo postanowiłem
odejść od prostego stylu pasków w Jarosławskiej
i kreślić paski swoją krechą. Więcej kolorowania
z tego mam, ale przynajmniej nie martwię się
co wtorek jak wyszło. No, zobaczymy jak będzie.

Drugi strip to znowu kooperacja z Robweillerem.
Chyba do przodu, ya? pieśń
pochwalna) na temat owej współpracy,
usunięty perfidnie ok. 22:40 :)> 

PS. Postaram się wrzucić jakiś zwykły obrazek
następnym razem.

PS.2. Jarosław górą w zawodach wędkarskich,
zajęliśmy 1, 2 i 5 miejsce, z czego ja to ostatnie.
Przemyśl pobity, ale rewanż w Jarosławiu ma
być na wiosnę. Szykujmy wędki! Pozdr.





24 września 2007 #75 Grzyb vol.2 komentarze (5)











Na ostatnim zdjęciu wystąpił
gościnnie żuk, sztuk jeden.



25 września 2007 jesienne_rysowanie komentarze (2)





Taaak, wraz z jesienią przyszła wena. A wraz
z rokiem szkolnym zaczęły się częstsze apdejty
i obfitsze komentowanie. Trzymajcie tak dalej,
to niedługo może jakąś tapetę jesienną zrobię.

Pierwszy art dotyczy KolcowejArmiji, która
to ma powrócić w nowej odsłonie. Że jednak
nie chciało mi się iść do plecaka po cienkopis
0,3 to inkowałem innym, no a takim jest nieco
inny efekt, no i to niezwiązany z niczym
sierpownik jest. A co? Pasowałby do Armi?

Drugi rysunek to fanart dla Marka Lachowicza,
autora Człowieka Paroovki. Niedługo premiera
nowego paroovkowego albumu, toteż jako fan
postanowiłem okazać jakoś autorowi swój
entuzjazm. A ten jest niemały. Kasa już odłożona.

Bada-bum-bum. Nowy look strony. Znówże.
Jutro chyba dorysuję jakiś motyw jesienny
nad linkowym menu. Coby cieplej było :o))

PS. Fotami grzybów rozpoczęliśmy serię
kolec, jesień 2007. Czemu... to ja nie wiem.
PS.2. Wiem za to, że w fanarcie babcia za mała.





26 września 2007 Jesień - jump! komentarze (5)



   Coby nie było, że to ja tak w liście
skaczę: to nie ja. Nie mam przecież
takiej fajnej koszulki.

   Jest jesiennie, jest szczurowo na tym
arcie. Wszystko na swoim miejscu.
A jakże.

   Pozdrawiam ciepło, póki temperatura
dodatnia. Abayo.

   PS. Miało być czarno-biało, ale ileż
można? Nudnawo się robi i chłodno.



27 września 2007 Kolcowa Armia 2: Ciężkozbrojny komentarze (5)



Mała reaktywacja. Dziesięciu pierwszych
wojów jest tabletowych, dziesięciu kolejnych
będzie rysowanych ręcznie. Mam nadzieję, że
się podoba. Jeżeli nie, to wińcie komentującego
jako "ag" - chętnym podam namiary na kryjówkę
jego. Szczwany to Lis Pustyni jest. Widłami go!

No, także mała przerwa w Jesiennym Rysowaniu.



28 września 2007 Kaprysy_d-wa' komentarze (4)





KLIKAJCIE, BY POWIĘKSZYĆ~

No, kolejna porcja pasków. Ten cotygodniowy
konkurs to dobra sprawa jest. Mobilizuje do
rysowania. A na to czasu mam coraz więcej,
bo w skólu nic się całkowicie nie dzieje.
Ale i tak zmarnowany zawsze o 14:15 jestem,
w fazie półsnu, że tak powiem. Właściwie
to teraz długi weekend mam. Przez to całe
chorowanie wychodzą mi cztery dni wolnego.
96 godzin laby. Z czego 32 godziny spędzę
(spędzam) przed komputerem :o)) Taki los.








Copyrights © Marcin Podolec 2007-2015

Blog powered by Ownlog.com & Fotolog.pl