.blog






11 sierpnia 2008 145. Bug komentarze (1)





14 sierpnia 2008 Skończyłem! komentarze (3)



Naj...dziwniejszy komiks medyczny świata - "Ser-ce"
- napisany, narysowany, zachowany. Dzisiaj pojedzie
do Krakowa. Formalnie prace trwały 2 miesiące, ale
tak naprawdę projekt rozciągnął się na niemal rok...
Zobaczymy, co powiedzą w jedynej-słusznej-stolicy.

Część pracy wykonała oczywiście Gou, link w menu.



18 sierpnia 2008 Korposzczur 1/2 komentarze (5)



Jedna z dwóch stron, scenariusz Robert Wyrzykowski,
jeżeli spełni wymogi, to pokaże się w nowym Jeju #7.



23 sierpnia 2008 Sprzed miesiąca komentarze (2)





Paski-takie-dwa, pierwsze próby robienia tła bez lineartu.




29 sierpnia 2008 Rosja w komiksie komentarze (5)





"Jeden dzień z życia Denisa Iwanowicza" - scenar Dunki,
wrzucam trzy kadry. Komiks ma 4 strony, jedzie na MFK.



30 sierpnia 2008 150. Z chłopa - król komentarze (4)



Wiwat, wiwat, 150 wpisów! Ilustracja do piosenki Jacka
Kaczmarskiego "Z chłopa - król". Na tę chwilę nie mogę
wyobrazić sobie niczego fajniejszego niż kolorowanie
obrazka z czystym lineartem. Jestem zdziadowiałym
człowiekiem, który od trzech dni nie był na powietrzu,
tylko siedział i trzaskał komiksy (z przerwą na ich
czytanie, polecam nowego Calvina oraz That Salt Air,
Mausa -fanom komiksu- chyba nie muszę przedstawiać).
Kiedy dzisiaj poszła paczka z komiksami na MFK '08
poczułem wielką ulgę i... chęć do dalszego rysowania.

*sigh*

Co do trzydniowego niewychodzenia... - łączy się z tym
moja dzisiejsza dedykacja. Owego kmiecia niniejszym
ofiarowuję *oczekiwanie* britpop_fanowi, który, mimo
iż na codzień jest samolubną pierdołą, umiał się zachować
jak prawdziwy mężny mąż i kiedy mnie dopadła choroba,
on też postanowił wielce niedomagać. Choruj nam sto lat,
chłopie. ...może kiedyś będziesz królem (gra słowna autora
bloga zderza się czołowo ze ścianą oklasków). Jutro kolejny
niespełna zawadiacki wpis, więc nie odchodźcie daleko :o)





31 sierpnia 2008 151. Rozbite Ser-ce komentarze (3)



Wspaniały to moment! Żałuję tylko, że na pierwszym planie jest strona, którą planuję zupełnie od nowa pokolorować. Ale wiecie, całość i tak wygląda groźnie. Z żalem stwierdzam, że boję się o przyjęcie tego projektu, jednak poczekam do wydruku ostatecznego i wtedy będzie czas na podsumowanie. W realizacji pomagała mi - oczywiście - Ania Miśkiewicz (linki: gou). Jej strony to te takie sepiowate. Z pijakami :)








Copyrights © Marcin Podolec 2007-2015

Blog powered by Ownlog.com & Fotolog.pl