.blog






02 czerwca 2012 Wejście do lata komentarze (2)















Tydzień po przeprowadzce podłączyliśmy się do Internetu. Odpowiadała mi sytuacja, kiedy sprawdzałem pocztę i facebooka raz dziennie, w przerwie między zajęciami na uczelni. Czas zaliczeń i egzaminów, m.in. z plastyki filmowej, tam szkicowaliśmy modela. Jest dość charakterystyczny - trochę Iwan Groźny.

Czerwiec jest miesiącem kluczowym. Zaplanowałem na ten czas wiele prac - skończenie filmu i albumu, zaliczenie wszystkich przedmiotów w sesji (za oknem rozlega się przeciągły śmiech i trwa). Wymyśliłem roboczy tytuł mojej etiudy trzeciorocznej: "Biały dzień". Mam też pomysł na warstwę muzyczną i kilka ujęć. Ale być może zamiast filmu, pod tym tytułem rozwinie się historia w formie komiksu.

Wylosowaliśmy bilety na Czechy-Grecja, 12 czerwca. Kilkudniowy wyjazd nie ułatwi terminowej realizacji planów. Bardzo zależy mi na tegorocznych wakacjach.

Nowe mieszkanie jest w porządku. Ładne światło, więcej przestrzeni niż w poprzednim. Nareszcie mam biurko pod ścianą. Niestety, jest w przybliżeniu 4 razy mniejsze i 5-10 cm niższe od tego, przy którym pracowałem przez ostatnie 1,5 roku.

W nowym miejscu non stop towarzyszy mi płyta, do której nie przekonałem się przez kilka ostatnich miesięcy, teraz trafiła w swój czas.




16 czerwca 2012 Film się robi #2 komentarze (1)










Zgodnie z planem do końca czerwca kończymy drugoroczną animację :) W lipcu postaram się przygotować jakiś trailer.




22 czerwca 2012 Piątek z filmem komentarze (23)



Przeglądając archiwum bloga trafiłem na ubiegłoroczny maraton z pierwszorocznym filmem. Dobrze bawiłem się podczas uzupełniania notki o kolejne dni. Zapowiada się dziś dzień nad tabletem (przed ekranem, w fotelu, przy klawiaturze, nieopodal myszki, tuż przy głośnikach) i postanowiłem przeprowadzać relację na żywo z jednego dnia pracy nad filmem. Zaczynamy!

10:00 Okazuje się, że odcięli nam wodę w mieszkaniu. Oczywiście nie zauważyliśmy żadnego ogłoszenia. Dzień dobry.

10:35 Wszystko gotowe do pracy... jeszcze tylko wpis na bloga... ♪ #1

10:45 W powyższym kadrze występuje łapka do sera popularnego Namjaka. Czy widzieliście już projekty postaci do jego najnowszego komiksu?

11:52 Pierwsze wyniki dzisiejszego rysowania:



12:18 Wróciła woda, wszyscy do wanny!

12:33 Czy człowiek jest dobry?

12:36 Czy pizza będzie dobra?

12:55 ♪ #2 :))

13:38 Tymczasem w Jarosławiu: "Na ogrodzie dalej urzędują szpaki i te rude."

13:53 Kolejny kadr (autor wychodzi po colę):



15:00 Pierwsze dziś chwile zniechęcenia. Paradoksalnie zacząłem przez to rysować szybciej. Szybciej narysuję, szybciej skończę i akurat będzie 2 w nocy.

15:07 Wprowadziłem do scenariusza Grześka Janusza psa. Pies nie odgrywa szczególnej roli, jego jedynym zadaniem jest dopełnienie portretu bohatera. Dziś cały wieczór animowania psa. Aha, przypomniał mi się odcinek Czynnika PSI, kiedy jeden z bohaterów wrzucił suszarkę do wanny, w której kąpała się kobieta. To był zły odcinek.

15:34 Wpsomniany pies w storyboardzie i klatce z filmu:



16:00 Zniechęcenie część druga.

17:28 Dzień się kończy!

18:03 Intymnie, ja ciebie i ty mnie:



18:16 ♪ #3

19:15 Ale fajne #4

19:32 Pora na spacer.

21:56 Jest tu kto? Wracam do rysowania. Niedługo kolejne rysunki.

22:25 Who's that knocking at my door:



22:42 Wymyśliłem dziś jak znów niepotrzebnie dodać sobie roboty.

00:52 Dzień dobry:



2:58 Komputer zawiesza się po raz pierwszy!

3:04 Przygotowałem sekwencję początkową filmu. Teraz siedzę nad końcówką.

3:25 Powoli, powolutku, robi się jasno.

4:25 Nie narysowałem 3 teł i nie zanimowałem psa w dwóch ujęciach. Mimo to - kończę. Ostatni kadr z piątkowego rysowania:



Obecnym dziękuję za obecność :)




28 czerwca 2012 "Żony nie ma w domu" gotowe! komentarze (2)



Film jest już gotowy, trwa 4'44''. Jutro próba dźwięku na sali kinowej. Filmik dokumentujący jedną z ostatnich nocy spędzonych przy tym materiale nakręcił i zmontował Marcin Gierbisz.



29 czerwca 2012 Wszystko zajęte - plansza III komentarze (5)


Wracam do komiksu. Dziś wrzucam jedną z moich ulubionych stron, a już na pewno jest tu jeden z moich najulubieńszych kadrów, czyli #4! Sezon przeprowadzkowy w pełni. Od lipca będę nadawać z Jarosławia. PS Od dwóch dni mieszkamy z kotką.




30 czerwca 2012 "Żony nie w domu" - trailer komentarze (2)



Wczoraj przeprowadziliśmy próbę obrazu i dźwięku w sali kinowej - wszystko działa jak należy. Dziś zmontowałem taki oto trailer (w sumie 1/5 długości filmu). Całość filmu po raz pierwszy będzie można zobaczyć najprawdopodobniej w ostatni weekend września, podczas otwartych egzaminów końcoworocznych wszystkich lat animacji. Mniej oficjalna część notki: dostałem niedawno od Kajetana nową płytę Fiony Apple! Wciąż odkładam pierwsze przesłuchanie, czekając na jak najodpowiedniejszy ku temu nastrój i chwilę spokoju, czemu wspomniany wczoraj sezon przeprowadzkowy wybitnie nie sprzyja. To już szósty dzień kiedy tylko oglądam okładkę i przestawiam płytę z jednej strony biurka na drugą... Aktualnie leży po prawej, gdzie elegancko się prezentuje przy Wyjściu z getta Sebastiana Frąckiewicza. Zakup obu dóbr najserdeczniej polecam.









Copyrights © Marcin Podolec 2007-2015

Blog powered by Ownlog.com & Fotolog.pl