.blog






01 kwietnia 2010 350. Strona szósta komentarze (5)



Po kliknięciu w obrazek można zobaczyć wersję odrobinę większą. Chyba zostanę teraz przy tym komiksie. (Poza tym: dzisiaj miałem pierwszą bezinstruktorową jazdę. Mama sporo hamowała, zachęcając jednocześnie do szybszej jazdy. I bądź tu mądry, młody kierowco.)



04 kwietnia 2010 L1 komentarze (7)






Coraz bardziej lubię łączyć komiksowe linie z pewną dawką nieładu.



08 kwietnia 2010 Strona siódma komentarze (2)



Drogi Marcinie z przyszłości!

Co u ciebie, jak forma? Mam nadzieję, że dalej uczysz się lawowania, rzecz w końcu może ci się przydać podczas egzaminów na Filmówkę. Te już całkiem niedługo, pamiętaj! Dzisiaj zrobiłem 7 lawowanych ilustracji, dzięki czemu najprawdopodoniej masz teraz wolne i możesz czytać ten list. Poza tym powinieneś w końcu zrobić coś z włosami. Już teraz są przydługie. Pewnie myślisz, że wyglądasz jak piąty beatles? Niestety, bliżej ci do Mercurego z okresu Bohemian Rhapsody. Tylko zęby masz ładniejsze (co przypomina mi, że powinieneś pojechać do ortodonty, umówiłeś się na wizytę ze 3 lata temu). Kończę, już po północy, a od 8 szkoła. Pozdrawiam i życzę sukcesów, nie zawiedź mnie.

- Twój Marcin z teraźniejszości.

PS. Nie ucz się do matury! W stanie obecnym, na wpół kretynicznym, bardzo się sobie podobam. Tobie na pewno także jest z tym dobrze.



10 kwietnia 2010 Behemot komentarze (4)



Wczoraj zacząłem Mistrza i Małgorzatę. Póki co trzy razy przeczytałem połowę pierwszego rozdziału. Po pierwsze, jestem nieco rozkojarzony wiosennymi roszadami, po drugie, ta lektura już na wstępie zdaje się być jedną z ciekawszych w kanonie. Do tej pory za najciekawszą uznałem Zdążyć przed Panem Bogiem. A skoro już przy Bogu jestem, spieszę poinformować, że w Jarosławiu wprowadzono dwudniową prohibicję na okazję spotkań młodych z naszej archidiecezji, czymkolwiek jest. I tak, młoda Polko, młody Polaku, jesteśmy w Europie pełnej wolności, zaufania i brania odpowiedzialności za własne czyny. Myślę, że w związku z nowymi reformami już niedługo Podziemne Bractwa Swobodnego Picia Alkoholu i Palenia Papierosów, jeśli wszystko potoczy się w kierunku, w jakim toczyć się zdaje, będą miały niezłe wzięcie.



10 kwietnia 2010 Ja a Smoleńsk komentarze (5)

 

Nie wiem, czy powinienem. Napiszę tak, jak umiem i tak, jak wiem.

Siedzę przed ekranem. Patrzę w prawo: nie dalej, niż czterdzieści centymetrów od mojej twarzy wisi dyplom. Dyplom dla Marcina Podolca za zajęcie I miejsca w VIII Ogólnopolskim Konkursie Plastyczno-Literackim poświęconym Marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu organizowanym przez Związek Piłsudczyków pod patronatem ostatniego Prezydenta II Rzeczypospolitej Ryszarda Kaczorowskiego. Prezydent nie pojawił się na rozdaniu nagród, nie spotkałem go wtedy i okazuje się, że nie spotkam go wcale. To był 12 maja 2007 roku. Msza, przemarsz, poznanie siostry i wnuka Piłsudskiego, więc nerwy. W budynku, w którym rozdawano nagrody, plastyczka przedstawia mnie wąsatemu starszemu panu i dziwi się, że nie wiem, kim jest. Ten żartuje, podśmiewa się ze mnie, daje mi autograf. Plastyczka robi nam zdjęcia. Fragment jednego z nich widzicie wyżej. Janusz Zakrzeński. Tadeusz Płoski parę miesięcy temu święcił nową komendę policji w Jarosławiu. Tato poznał go i wspomina dobrze. Podobnie jak Stanisława Zająca, senatora z Jasła, działającego m. in. w Rzeszowie, a więc niedaleko Jarosławia. Trochę dalej, bo w Krakowie, podczas świąt byłem na kolacji u wujka. Siostra pokazała mi elektryczną ramkę. Na jednym z ostatnich zdjęć wujek odbiera nominację profesorską z rąk Lecha Kaczyńskiego.

Ofiary były jak sąsiedzi. Zginęło pół mojego osiedla. Mam nadzieję, że w poniedziałek w szkole będzie apel. Albo przynajmniej zawieszone lekcje i rozmowy o tym, co się stało. Nikt ze znajomych, których posądzam o jakiekolwiek pokłady inteligencji, nie ogarnia tego, co się dzieje i dziać będzie.





11 kwietnia 2010 L2 komentarze (4)















Pidżama Porno - "Porządek panuje w Warszawie"

Porządek panuje w Warszawie
Porządek panuje w Gdańsku
Porządek panuje na Śląsku
Cała Polska taka taka spokojna
Tutaj i teraz przebiega linia frontu
Powietrze jest już nasycone
Wszystko zostało powiedziane
Ostanie mosty zostały spalone
Nic nie zostało zapomniane
Nawet wtedy, gdy przyjdzie wiosna
Wierzymy, że kiedyś
Eksplodują szubienice
A ludzie pootwierają okna





14 kwietnia 2010 Komiksowy cel #1 raz jeszcze komentarze (5)



http://wrota.podkarpackie.pl/pl/rpo/aktualnosci/100218_konkurs_komikiks_rpo

II miejsce w ogólnopolskim konkursie na komiks Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego. Narysowałem dwie strony w pseudonoirowskim klimacie. Czym ten komiks różni się od moich wcześniejszych prac? Zabawa plamą czerni, ujednolicony kolor, dwukolorowe dymki, które upraszczają przyporządkowanie poszczególnych kwestii do odpowiedniego bohatera. Plus zaciemniona przestrzeń wokół ramek, tak dla urozmaicenia. Specjalne podziękowania za pomoc przy komiksie kieruję do L :)

PS. Szkoła jednak postanowiła przemilczeć sprawę Smoleńska twierdząc, że pewnie każdy samodzielnie przemyślał sobie temat. Pewnie. W poniedziałek całe pięć osób przyszło na galowo, reszta pytała, jakie mamy święto. Nic to, mówię i głowę zwieszam niemy.



16 kwietnia 2010 Bosman I Kolorowy komentarze (5)



"Kurcza noga" to jedno z powiedzonek mojej babci. Tej samej, która właśnie ukradła mi 50 złotych. Już za tydzięń będę w Warszawie. Bardzo super perspektywa. Decyzji w sprawie wydania Sheera wciąż nie ma.





21 kwietnia 2010 Bez tytułu, ok? komentarze (6)



Akryl i tusz na... takiej desce z takim białym...

Miałem kilka pomysłów na ten wpis. A teraz pustka, zapaść gawędziarska porównywalna jedynie z zapaścią mojej klatki piersiowej.



27 kwietnia 2010 001 komentarze (8)





Dziękuję wszystkim za towarzystwo podczas festiwalu, za miłe słowa, od których urosły mi uszy, przeklinam - korzystając z okazji - przeznaczenie, które na peronie nakierowało na mnie browarnego chłopaka, znawcę wszystkiego, rozpoznającego polonistki po elementach ubioru, zalewającego przedział piwem i pytaniami czy t.love to polski zespół (bo to k**** klasyka i k**** zna, ale jednak nie wie, czy ta grupa k**** jest z Polski.) Ważna wiadomość już wkrótce.



29 kwietnia 2010 Hy-hy komentarze (10)



II miejsce w kosza w województwie, 21 dni w gipsie, 30 zastrzyków w brzuch.




30 kwietnia 2010 Kapitan Sheer ma wydawcę! komentarze (25)



www.kg.blog.pl/komentarze/index.php?nid=14897959

Zapowiadana ważna informacja: podczas Festiwalu Komiksowa Warszawa Kapitan Sheer został przygarnięty przez jednego z polskich wydawców. Mam nadzieję, że cieszy Was ta informacja tak jak mnie i Roba (choć nie wierzę, by cieszyła Was do tego stopnia:). Reszta planszy (z logo wydawcy) zostanie odsłonięta w przyszłym tygodniu. Do tego czasu ja pouczę się do matury, a Rob będzie udawać, że nie wie, o czym mowa. Tych, którzy już wiedzą, uprasza się o udzielanie wymijających komentarzy.








Copyrights © Marcin Podolec 2007-2015

Blog powered by Ownlog.com & Fotolog.pl