.blog






05 lutego 2010 Bałwanki komentarze (11)



I teraz to mi smutno.

(a w nawiasie info-tło: już tylko 19 sheerów do końca, czytam rozmowy z katem, muzyka dziwnie mnie nie cieszy od paru dni, jem dużo słodyczy i więcej słodzę, przesłuchałem trzech panów w łódce, buty mi przemakają, nie ma dzisiaj premiership, garbię się bardziej niż zazwyczaj, boli mnie głowa, a świat mnie nie kocha, ale najważniejsze, że nie marudzę)



07 lutego 2010 kolec inking - Grunwald komentarze (11)



Nie wiem, dlaczego nakręciłem tuszowanie akurat tego kadru. Nie pytajcie. Ale ma całkiem dużo szczegółów, więc trochę roboty z nim było! Mam nadzieję, że się filmik przyda, podoba i w ogóle inne pozytywne czasowniki na "p". Pozytywne, napisałem. Jest to pierwszy kadr z ostatniej strony Grunwaldu, filmik nakręciłem już jakiś czas temu, ale dopiero dzisiaj pokonałem nowy system operacyjny w kategorii montowania nagrań, z czego jestem bardzo dumny i zmarznięty. Na noc gaśnie mi ogrzewanie w pokoju. Właśnie tańczę. Na siedząco. Jest mi ciepło, jest mi ciepło, jest mi cieeepłooo...

Tak, pomalowałem się markerem po palcach jak ostatnia sierota.



11 lutego 2010 Iwan II komentarze (6)



Jako że sheerowe spoilery nie powinny pojawiać się za często, a obecnie skupiam się jedynie na rysowaniu albumu, dziś prezentuję planszę, która powstała do scenariusza sympatycznego pana Mazola, a której poprzedniczkę i okładkę całego komiksu prezentowałem już tutaj przed MFK 2009. Komiks mój i Michała już niedługo być może pojawi się na kolejnej wystawie, ale nie jest to jeszcze rzecz na tyle pewna i klarowna, by móc zdradzić jakieś szczegóły czy datę. Wspomniałem o Sheerze - plansze powoli zaczynają się łączyć, wątki domykać, z paru rzeczy jestem niemal dumny, nastroje są bojowe, mam sprajta i pączki, więc rysuję dzielnie i regularnie. Na obecną godzinę (prawie Sport na Jedynce) do końca zostało 14 stron. W rzeczywistości jest dużo więcej roboty, ale zgrabnie oszukuję sam siebie małymi liczbami, a już niedługo cyframi. Jutro mam zawody w kosza, rejonowe, po nich zaczynam ferie. W sobotę siatkówka, w poniedziałek prawo jazdy (znowu), we wtorek rysowanie modela i tak dalej... Ferie. To nawet nie jest Przerwa. To jest Podprzerwa. Marna parodia wolnego. Ferie w klasie maturalnej - to już całkiem.

Ktoś mi napisze coś miłego (o prawie jazdy np)?



12 lutego 2010 Kapitan Sheer - Ikonki komentarze (7)



W Nietłusty Piątek zachęcam do pobierania ikonek z sheerowej serii:
http://www.mediafire.com/?zmajgdwmauj

Część (ok 2-3) wydaje mi się być mało czytelnych, ale może komuś podpasują. Jakbyście nigdy nie bawili się w podmienianie standardowych ikonek, miniinstrukcja: wybieramy folder >> właściwości >> dostosowywanie >> zmień ikonę >> wybieramy ikonkę >> potwierdzamy :)

Dodatkowo, gdyby ktoś miał chęć, byłbym wdzięczny za podesłanie printscreena swojego pulpitu z ikonkami z Sheerem na marcinpodolec@gmail.com Trzymajcie się, miłego weekendu.



15 lutego 2010 Komiksowy cel #1 komentarze (12)



Pierwszy cel komiksowy - zaliczony, mogę sobie dopisać linijkę-dwie w "O autorze". W konkursie na komiks o Grunwaldzie, edycji dla licealistów, zająłem drugie miejsce. Nagrodę ma dostarczyć Poczta Polska, więc spodziewam się jej w okolicach Wielkanocy. Cieszę się i dzięki za Wasze grunwaldzkie komentarze na blogu :o)) A tu link do strony z wynikami i miniatury części pracy zwycięzcy: http://www.swiatowid.elblag.pl/index.php?artid=2576 PS. Dzisiaj miałem jazdy z takim śmiesznym kolesiem, który dziwił się, że nie rozjeżdżam przechodniów i $&)*#@#! przy każdej zaliczonej przeze mnie wyrwie w drodze.



18 lutego 2010 Komiksowy cel #1, znowu komentarze (8)


Hej hej. Ten pierwszy cel komiksowy brzmiał: "Wygrać cokolwiek w którymś z komiksowych konkursów ogólnopolskich." No i dzisiaj dzwoniła pani z konkursu na komiks ekonomiczny i zaprosiła mnie na rozdanie nagród w marcu, gdzie odtajnione zostaną dokładne wyniki. Wcześniej odezwała się do Roba i Graphicusa, którym robiłem za fanklub. Paru innych znajomych też zostało zawiadomionych. Konkurs, w którym rok temu mieliśmy z Robem wyróżnienie-publikację, został - a jakże - zorganizowany przez Fundację Obywatelskiego Rozwoju założoną przez L. Balcerowicza. W tym roku będą nawet dyplomy... Wszystko fajnie, cieszę się, ale do Warszawy raczej się nie wybiorę, a szkoda, bo pani zapewniała, że tym razem zjawi się całe jury, no i kilku znajomych zjedzie do Warszawy, więc pewnie później będzie jakieś spotkanie z lokalnymi komiksiarzami... Przepraszam, jeśli piszę składnią Mikołajka, ale właśnie jestem po odsłuchaniu audiobooka czytanego przez Artura Barcisia. Zabawna rzecz, która podtrzymała mój dobry ostatnio humor.





22 lutego 2010 Kapitan Sheer - Po roku komentarze (7)



EDIT: Myślałem, że objaśnienie nie będzie potrzebne, ale jednak: początki serii to czas zachwianej kreski, nieustalonych proporcji itp, więc kilka plansz trzeba przerysować, by nie odstawały w albumie od reszty, powyżej zestawiłem kadry z pierwszego odcinka z kadrami z jego narysowanej od nowa wersji.

Niby cyferki przy liczbie gotowych plansz nie zwiększają się, ale...

Weekend w Krakowie minął mi na kupowaniu książek, komiksów i płyt. W piątek byłem na Wszystko co kocham, w sobotę byłem na (!) Wszystko co kocham, później na Całe życie głupi w Słowackim. Poza tym od parunastu dni mam twittera, więc można mnie teraz znaleźć także tam... Dzisiaj mam katar i zaspałem na feriową prematuralną matematykę. Jak zwykle więc mitrężyłem "poranek" przed ekranem. Ale jakoś mi z tym dobrze.



25 lutego 2010 Potęga smaku komentarze (11)



Od trzech już lat, czyli odkąd skończyłem gimnazjum, nie brałem udziału w miejskich konkursach plastycznych. Za młodu rysowało się Królowe Jadwigi, szkolnych dręczycieli czy ilustrowało się wiersze Twardowskiego. Tym razem rzecz rozbija się o rysunek maszkarona czy czegoś takiego nieokreślonego właśnie lub tym pokątnie podobnego elementu architektury jarosławskiej. Dla mnie to pożegnalny zapewne występ na jarosławskich salonach konkursowych. Bardzo podoba mi się efekt końcowy, to jest praca wydrukowana na plakatowym papierze A3. Co prawda w regulaminie nie ma nawet daty rozstrzygnięcia albo chociaż wzmianki o nagrodach, ale moje byłe nauczycielki plastyki zasiadają w jury, obecnej zależało, żebym wystartował, a ja musiałem sobie jakoś odreagować rysowanie Sheera. So, for fun, for fame!

Także trzymamy kciuki. Znooowuuu...








Copyrights © Marcin Podolec 2007-2015

Blog powered by Ownlog.com & Fotolog.pl