.blog






03 stycznia 2009 Taki widok komentarze (6)



Marzy mi się takie słońce. Z nowości - wróciłem na digart. Z postanowień - zabieram się za duży komiks "od zaraz". Ze smutnej codzienności - skończyły mi się odcinki Przystanku Alaska na dvd (pomocy). Z kronikarskiego punktu widzenia - w marcu mój (nasz!) blog będzie miał już dwa lata. Z punktu widzenia pod kątem 180 stopni - wcale nie widać już kurzu, rok 2009 rokiem utrzymywania porządku w pokoju. Z archwium - postanowiłem zebrać wszystkie swoje zdjęcia w jednym albumie, prawie sto stron lekkiego zawstydzenia i nieopisanej dumy towarzyszącej zdobywaniu kolejnych centymetrów.

Kolec Z



04 stycznia 2009 O zbędnych słowach komentarze (5)



Dialog 02: Zauważyłem u siebie ostatnimi czasy pewną bolesną przypadłość. Nie można jej bynajmniej nazwać słowotokiem (zresztą, do kogo miałbym gadać?), ani nie można tego podciągnąć pod nader staranne budowanie zdań. To raczej kwestia chorego nawyku i patologicznego osłuchania, która to kwestia rozbija się o powtarzanie sloganów bez zastanowienia się nad nimi. Coraz częściej łapię się na tej głupocie, będąc jednocześnie przeciwnikiem serialowego "wszystko będzie dobrze" czy babcinego "święta, święta i po świętach". A jednak - toczę dzielnie, z lekkim wstydem, do przodu, wciąż narastającą gównianą kulkę* zlepioną z niezliczonych pierdół wciąż wypluwanych na mnie przez otoczenie. Czy to oznaka starości? Kurde, co ja właściwie przed chwilą powiedziałem...

* Tak jak takie jedne fajne żuczki.



05 stycznia 2009 O zaginionej osobowości komentarze (10)



Została mi jeszcze tylko jedna półka pod biurkiem. Może tam będzie? Ech.



08 stycznia 2009 BAD RELIGION - Pity the dead komentarze (1)






To piosenka taka - wiecie - z tych z przekazem.



11 stycznia 2009 Kapitan Sheer i kobieta komentarze (4)



Wczoraj (choć wiedziałem to poniekąd od przedszkola) doszedłem do wniosku, że tym, co rajcuje mnie w komiksach, jest ich seryjność. Pamiętam, jak szczylem będąc kupowałem z rodzicami co tydzień Toma i Jerrego, potem Donald Ducka i mordka mi się cieszyła, że co tydzień mogę dostać coś nowego z ulubionymi bohaterami. Bo o to chyba w tym wszystkim chodzi. Zaczynam też czuć ostatnio pewną niechęć do pojedynczych publikacji, "łanszotów" tak zwanych. Nie umiem wytłumaczyć, na czym polega wyższość zbierania komiksów nad zbieraniem odcinków serialu czy książek z jednej serii. Dla mnie to po prostu magia (:



13 stycznia 2009 Kapitan Sheer i serce komentarze (3)



Wody plusk, wiatru dech, puszka po sardynkach. Z niej płyną w świat szczurze dygresje.



25 stycznia 2009 Plansza komentarze (3)



Nie uwierzycie, jak się za tym stęskniłem.





27 stycznia 2009 Kapitan Sheer i plotka komentarze (2)



A słyszeliście, że kolec wrócił do ram czasowych i powoli wraca organizacja w jego życie? Serio. Bosman mi mówił.








Copyrights © Marcin Podolec 2007-2015

Blog powered by Ownlog.com & Fotolog.pl