.blog






06 stycznia 2008 Komiks Medyczny: Projekty komentarze (1)





Nad tym teraz siedzę. Projektuję postaci do komiksu
edukacyjnego, pisząc ściślej. Po dwóch dniach mam
już dwóch bohaterów. Czyli idzie nieźle, dobrze wręcz.

Na Esensji ukazał się tymczasem mój drugi tekst:
http://esensja.pl/komiks/recenzje/tekst.html?id=4811

Dziś ranem zasiadłem nad lekturą wywiadu ze Śledziem:
http://www.komiks.gildia.pl/wywiady/michal-sledzinski
I muszę przyznać, że to bardzo mobilizująca rozmowa.
Kto jest ciekawy czegoś odnośnie polskiego komiksu
i odpowiednich nań poglądów, może sobie kliknąć w link.

W międzyczasie sprawdzam i... to już 99 notka na blogu.
Ludzie, kawał czasu. Mam nadzieję, że postęp widać.
W marcu (15-go) będziemy obchodzić rocznicę założenia.
Impreza jakich mało. Prac dużo, wspomnień jeszcze więcej.





11 stycznia 2008 Setny wpis komentarze (4)



*Satysfakcja*





18 stycznia 2008 Porankiem komentarze (3)









Jak usiadłem rano nad rysowaniem, to wstałem kilka
godzin później z bólem głowy i piekącymi oczami.

Numer jeden - szort trollowy. Jakoś tak samo wyszło.
Rysownicy - strzeżcie się swoich papierowych dzieci!

Dwójka - Troll Poczciwina. Łamignat, jak kto woli.

Na trójce - Troll Futurystyczny z Maczugą 5000. Yeah.

Na stanowisku czwartym - trochę nie z tej beczki -
robot medyczny (nie do komiksu bynajmniej). Miałem
notkę nazwać trollowo, ale po prostu nie mogłem nie
wrzucić tego blaszaka. W sumie pasuje, neh?

PS. Pustka motywacyjna.





22 stycznia 2008 Król Goblinów komentarze (11)



Hobbita czytam. Wczoraj przed snem brnąłem przez
Mroczną Puszczę i oczywiście śniło mi się, że sam
w niej jestem, a na końcu czeka moja była historyczka
z polskimi hitami i informacją, że Rosja już odpuściła
zabory... jakby ktoś nie wiedział. Ale taka książka to
inspirująca rzecz jest. Na ferie jak znalazł. Enjoyment.

PS. Wielki Goblin żyje!



26 stycznia 2008 Bob'r Marley I, Bob'r Marley II komentarze (7)





Cześć, czołem. Kto nie lubi kreskówek spod
szyldu Hanny-Barbery, ten sobie może odpuścić
lekturę. Jako mały (a raczej mniejszy) bąblel
siedziałem przed telewizorem czekając na kolejne
porcje Pixie i Dixie, Jetsonów, Goryla Magilla,
Wally Gatora, Misia Yogi czy mojego faworyta Psa
Huckleberry'ego. Pierwsze zarejestrowane reakcje
na oba komiksy były mocno pozytywne. To napełnia
mnie mobilizacją, nie powiem, że nie. Bob'r Marley
nadchodzi i może niedługo zawita do jakiejś gazety?



31 stycznia 2008 Bob'r Marley III, Lody, Przeoczenie, Rozbitek komentarze (5)










Na miejscu pierwszym kolejny Bob'r Marley (już
trzeci!). Serial idzie do przodu, najzabawniejszy
bóbr na świecie za każdym razem w innej scenerii.

Z dwójką można podziwiać jednostronicowy, nieukończony
(1 z 2 stron) komiks, do którego scenariusz napisał
Robert. Myślę, że na upartego ta pierwsza strona broni
się sama :) Komiks miał iść do Jeju, ale coś tentegotam.

Na trójce mój ostatni psychiczny wybryk - trochę się
zabawiłem konwencją. Myślę, że każdy zrozumie przesłanie.

Jako ostatni komiks stoi "Rozbitek" - kolejny w kolaboracji
z Robertem. I ponownie to tylko połowa historii. Rysunki
jakoś nie podeszły, choć z perspektywy czasu wydają mi
się całkiem klawe. Toteż wrzucam ku uciesze ogółu.

Następną aktualizacją będą paski z Gazety Jarosławskiej,
które do tej pory nie były wrzucone ani na blog, ani na
zmarłą młodo stronkę im poświęconą. Także klawiatury
w gotowości i do napisania za parę dni. Aloha, Bobry moje.








Copyrights © Marcin Podolec 2007-2015

Blog powered by Ownlog.com & Fotolog.pl