.blog





16 kwietnia 2014 Wernisaż w zmianie tematu komentarze (0)


























Fotki ze strony zmiany tematu.

Tak było! Dzięki, że wpadliście!




11 kwietnia 2014 Fugazi we Francji i Włoszech komentarze (5)





Nicolas z Nicolas Grivel Agency i Szymon z Kultury Gniewu poczarowali, poczarowali (patrz pierwszy obrazek) i okazuje się, że w pierwszej połowie 2015 roku "Fugazi Music Club" ukaże się we Francji nakładem wydawnictwa Gallimard, a we Włoszech pod szyldem Bao Publishing (patrz drugi obrazek).

Wobec powyższego mam przyjemność ogłosić, że marzenia się spełniają :))




10 kwietnia 2014 Wystawa w Zmianie tematu komentarze (0)



Dziś o 20:00 na Piotrkowskiej 144 wspólnie z Robertem Popieleckim i właścicielami Zmiany tematu otworzymy wystawę pt. "16 prac". Robert opowie co nieco o tym, co wisi na ścianach i skąd się wzięło. Będą wydrukowane w dużym formacie rozkładówki z Fugazi, plansze z Czasem, Wszystko zajęte i Podglądu, sporo ilustracji. Dla pierwszych kilkudziesięciu gości wystawy przygotowaliśmy drobne komiksowe upominki i darmowe drinki, a wszyscy obecni będą mieć możliwość wzięcia udziału w konkursie. Po otwarciu wystawy muzykę zapewni Wiktor T. Wystawa powisi miesiąc. No i tak to. Zapraszamy!




07 kwietnia 2014 Podgląd 08 komentarze (2)


Oto fragment planszy numer 61, natomiast stan na dziś to 63 gotowe strony albumu. Do końca "głównej" części zostało zatem 13 plansz. Historia podzielona jest na 4 rozdziały, przy czym II i III są już gotowe, pracuję nad IV, a I został na sam koniec. Niby ma to pewne uzasadnienie w fabule, ale w sumie jest to fanaberia rysownika, na którą scenarzysta przystał. Żeby zakończyć tajemniczo, dodam, że jeśli wszystko dobrze pójdzie, wkrótce będzie można przeczytać na blogu pewne newsy związane z "Czasem" i/lub "Fugazi".




21 marca 2014 Podgląd 07 komentarze (0)



Zostało nam do przygotowania niecałe 30 stron "Podglądu". Dziś słów parę o naszym komiksie od kuchni. Praca w czerni i bieli jest dla mnie bardziej czasochłonna od, powiedzmy, przygotowywania "Wszystko zajęte" lub "Fugazi". I łatwiej o ból ręki. Kilka scen w nowym albumie rozgrywa się nocą, w mroku lub półmroku, co równa się dużej ilości kreskowania. No to kreskowałem i kreskowałem, i kreskowałem. Zauważyłem jednak, że przy gęstych kadrach, plansze zaczęły tracić na czytelności. Stąd decyzja o wprowadzeniu plam czerni (na powyższej planszy koszulka i ciemne okulary bohatera, pnie drzew). Wraz z powstawaniem kolejnych plansz, śmielej zacząłem sięgać po różne rozmiary pędzla. Z początku wystarczyły 1, 3 i 5, później dodałem 9, teraz korzystam również z 13 i 19. Od początku jednak zależało mi na efekcie prześwietlenia/przepalenia, więc gdzie mogę, wpuszczam w kadry biel i zostawiam niedokończony lineart. Czasem, dla czytelności kadrów, wyrównuję bielą końcowe, poszarpane fragmenty kadrów lub sygnalizuję kontur kadru. Jeśli macie jakieś pytania, piszcie.






<< Poprzednie



Copyrights © Marcin Podolec 2007-2014

Blog powered by Ownlog.com & Fotolog.pl